Nie ma idealnych rodziców, ale są style wychowania, które ranią.

maj 08, 2026 .

Nie ma idealnych rodziców, ale są style wychowania, które ranią.

Rodzicielstwo (w tym zastępcze) to jedno z najważniejszych, a jednocześnie najbardziej wymagających zadań, jakie podejmuje człowiek. Każdego dnia rodzice podejmują wiele decyzji, które mają realny wpływ na rozwój dziecka. Niestety, nie istnieje jednak jeden idealny sposób wychowania. W natłoku porad
i oczekiwań łatwo popełniać błędy, często też nieświadomie powielane zostają wzorce wyniesione
z własnego domu. Dlatego tak istotne jest przeanalizowanie postaw rodzicielskich  zarówno tych, które wspierają rozwój dziecka, jak i tych, które mogą mu szkodzić w ogólnym rozwoju i funkcjonowaniu.

Postawa akceptacji

Akceptować dziecko to znaczy przyjąć go takim, jakie ono jest, z jego cechami fizycznymi, usposobieniem, z jego umysłowymi możliwościami (w tym ograniczeniami i trudnościami w niektórych dziedzinach). Opiekunowie akceptujący dziecko dają mu do zrozumienia, że jest kochane i cenione za to, że jest, a nie z to co dokonało. Postawę taką można określić jako postawę otwartego serca. Rodzice nie udają miłości do dziecka, ani jej nie ukrywają. Kontakt z dzieckiem jest dla nich przyjemnością i daje zadowolenie, a dziecku zapewnia poczucie bezpieczeństwa. Postawa akceptacji sprzyja ukształtowaniu się w młodym człowieku zdolności do nawiązywania trwałej relacji, do umiejętności do swobodnego wyrażania swoich uczuć, także tych trudniejszych oraz do nawiązywania bliskich więzi z innymi. Dziecko czuje się pewnie w środowisku rodzinnym, jest odważne, wesołe.

Współdziałanie z dzieckiem

Przejawia się ono w zaangażowaniu i zainteresowaniu rodziców pracą i zabawą dziecka, a także wciąganiu i angażowaniu dziecka w życie rodziny (odpowiednio do wieku i jego możliwości rozwojowych). Dziecko ma prawo do wyrażenia swojej opinii, przez co czuje się zauważone i potrzebne w rodzinie. Swoich rodziców uważa za autorytet, często zwracając się do nich po pomoc i radę.

Uznanie praw dziecka

Rodzic uznaje prawa dziecka, traktuje je jako równe. Pozwala mu swobodnie działać i daje do zrozumienia, że za wyniki tego działania jest ono odpowiedzialne. Dziecko przy wsparciu rodziców poprzez sugestie, uznawanie jego zdania ma poczucie, że jest ważne. Jest świadome tego, czego się od niego oczekuje, co sprzyja rozwojowi lojalności i solidarności wobec innych członków rodziny. Dziecko nie musi polegać wyłącznie na opiekunach, może wiele czynności podejmować samodzielnie.

Rozumna swoboda

Umożliwienie dziecku właściwej dla jego wieku i rozwoju swobody zaspokoi potrzebę samodzielności, pozwoli odczuć, że opiekunowie mają do niego zaufanie. W miarę rozwoju coraz bardziej uniezależnia się od opiekunów, zarazem rozbudowując swoją samodzielność i niezależność. Mimo że zakres swobody rozwija się wraz z wiekiem i możliwościami dziecka, rodzice potrafią utrzymać autorytet.

Postawa nadmiernie chroniąca

W tym wypadku rodzice nadmiernie koncentrują się na dziecku, jednak ich podejście pozostaje bezkrytyczne. Ulegają dziecku całkowicie, tolerują i usprawiedliwiają wszelkie jego wybryki i kaprysy. Pozwalają mu panować nad sobą i całą rodziną. Przesadna opiekuńczość składnia do traktowania dużych już dzieci jak niezaradnych maluchów, które należy wyręczać we wszystkich czynnościach. Rodzice z taką postawą hamują u dziecka potrzebę samodzielności. Dzieci długo pozostają niezaradne, niesamodzielne. Czasami buntują się, ale bez rezultatów. Postawa nadmiernie chroniąca może powodować opóźnienie dojrzałości społecznej, ale też utwierdzić dziecko w przekonaniu, że wszystkie jego zachowania będą tolerowane.

Postawa nadmiernie wymagająca

Tworzy się w wyniku nadmiernego skoncentrowania się na dziecku oraz dominacji rodziców. Przy takiej postawie opiekunowie starają się zwykle wymusić na dziecku, by dostosowało się do wytworzonego przez nich wzoru, bez liczenia się z jego indywidualnymi cechami i możliwościami. Rodzice stawiają dziecku zbyt duże wymagania, nie dopuszczając myśli, że dziecko może sobie z tym nie poradzić. Z góry zakładają, że dziecko da radę, bez brania pod uwagę presji, z jaką mierzy się dziecko. Małoletni traktowany jest przez opiekunów z pozycji autorytetu, bez uznania jego praw, bez poszanowania jego indywidualności. Jego wymagania przekraczają możliwości dziecka. Wygórowane wymagania przekreślają radosne przeżywanie dzieciństwa, doprowadzając m.in. do zamknięcia się dziecka w sobie i niewiary we własne siły.

Postawa odtrącająca

Występuje przy nadmiernym dystansie uczuciowym i dominacji rodziców. Opiekunowie jawnie demonstrują negatywne uczucia wobec dziecka, dając mu do zrozumienia, że nie jest akceptowane takim jakie jest. Dziecko traktowane jest jako ciężar, opieka nad nim jako przykry obowiązek. Opiekunowie wymagają od dziecka żelaznej dyscypliny, bezkrytycznego podporządkowania się wszelkim nakazom. Za najdrobniejsze przewinienia stosują surowe kary. Osiągnięcia dziecka bywają niezauważalne, przemilczane, za to potknięcia są wyolbrzymiane.

Postawa unikająca

Cechuje je ubóstwo uczuć lub wręcz obojętność uczuciowa rodziców. Przebywanie z dzieckiem nie stanowi dla nich przyjemności, czasem bywa odczuwane jako trudne. Postawa ta przejawia się m.in. ignorowaniem dziecka, zaniedbywaniem go pod różnymi względami, brak konsekwencji w stawianiu granic. Rodzice nie interesują się dzieckiem, jego sprawami, nie współpracują z nim. Dzieje się tak zazwyczaj w rodzinach o ubogich więziach emocjonalnych, lub takich, gdzie rodzic skupia się na karierze czy życiu towarzyskim. W kontaktach z dziećmi rodzice są niezręczni, więc ograniczają je do minimum. Zaniedbują dziecko zaabsorbowani własnymi sprawami, często maskując to zakupem drogich prezentów, pozwalaniem na wszystko. Brak oparcia w rodzicach oraz ich kontroli naraża dziecko na niebezpieczeństwa.

Nie istnieje idealny rodzic ani jeden perfekcyjny styl wychowania. Każda relacja z dzieckiem jest dynamiczna i wymaga uważności, empatii oraz gotowości do uczenia się siebie nawzajem. Najważniejsze nie jest bycie bezbłędnym, lecz budowanie poczucia bezpieczeństwa, szacunku i bliskości.

Opracowanie powstało w oparciu o wybrane zagadnienia z zakresu psychologii rozwojowej i pedagogiki, dotyczące wpływu postaw rodzicielskich na rozwój dziecka.

Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku

Kontakt

Pn: 7:30 -15:00
Śr : 7:30 -15:00
Cz : 7:30 -17:00
Pt : 7:30 -14:00
(58) 673 41 93 wew. 21
sekretariat@pcprpuck.pl

Adres

ul. Kolejowa 7c, 84-100 Puck